PSKK na Energii Raduni

29 sie 2010, Bartosz Sawicki w blogu Forum Organizacji Kajakowych

Zapraszamy na kolejną pogadankę o PSKK (Polskim Systemie Kwalifikacji Kajakowych). Rozpocznie się ona w piątek (3 września) o godzinie 19:00 w ramach imprezy Energia Raduni, czyli Otwartych Mistrzostw Polski Instruktorów Kajakarstwa. Więcej informacji o tej bardzo ciekawej imprezie znajdziecie na: www.energiaraduni.org.pl.

Na zakonczenie.

26 sie 2010, wloczykije w blogu Składakiem przez świat

Druga edycja splywu trwala 12 dni, w tym 10 dni na wodzie i 2 dni odpoczynku. Przeplynelismy wg naszych obliczen 283km na Morawach i 30km na Dunaju.
Splyw nie byl trudny; mielismy juz przyjazd nad rzeke i odjazd przecwiczony za pierwszym razem. Balkanskie slonce prazylo, a serbskie ceny dawaly poczucie luzu. Woda jakkolwiek nizinna nie pozwalala sie nudzic.
Byc moze w przyszlym roku wybierzemy sie tutaj znowu.
Celinka i Jarek

Autobusem po Serbii.

26 sie 2010, wloczykije w blogu Składakiem przez świat

Zaswiadczamy, ze komunikacja autobusowa w Serbii dziala doskonale. Sprawdzilismy to wielokrotnie na wlasnej skorze. Jedyna trudnoscia w podrozy z Ram do Niszu byla koniecznosc stawienia sie na przystanku o 6.45. A potem gladko z dwoma przesiadkami, bez zbednego oczekiwania, znalezlismy sie o 12 w Niszu.

Nadajemy z bardzo sympatycznego hostelu w Niszu “Down Town”, Celinka i Jarek.
Dziekujemy Krysiu za koordynowanie operacji “Morawa”!

SMSy z Serbii. Serbia z pozycji turysty pieszego. SMS 14.

25 sie 2010, wloczykije w blogu Składakiem przez świat

Nocleg w ogródku w Ram. Nazajutrz, po złożeniu kajaków ruszamy promem na wycieczkę na lewą stronę Dunaju do wsi Stara Palanka. Dotąd oba brzegi są serbskie, niżej prawy pozostaje serbski a lewy to już Rumunia. Przed nami wysokie wzgórza – tutaj rozpoczyna się przełom Dunaju.

Celinka i Jarek

SMSy z Serbii. Płyniemy Dunajem do miejscowości Ram, gdzie kończymy spływ. SMS 13.

24 sie 2010, wloczykije w blogu Składakiem przez świat

Z biwaku ruszamy na drugą stronę Dunaju. Płyniemy szeroko rozlaną wodą, zmagając się z przeciwnym wiatrem. Chowamy się za wyspami. Mały ruch na rzece. Prawy brzeg mokradła, lewy – wydmy dobre do biwakowania. Dochodzimy do z dala widocznego zamku w Ram.
W kafanie przy przystani promowej kończymy spływ. Hura!

Celinka i Jarek

SMSy z Serbii. Na Dunaju. SMS 12.

23 sie 2010, wloczykije w blogu Składakiem przez świat

Całodzienny biwak na lewym brzegu Dunaju 5 km od ujścia Morawy. Naszą plażę – jedyną na ciągłym, łozowym brzegu zawdzięczamy olbrzymim robotom czerpalnym prowadzonym za naszymi plecami przez hałaśliwą pogłębiarkę. Na szczęście potwór w nocy śpi.
Kupujemy od wędkarzy z pogłębiarki ryby.
Wznosimy toast za Dunaj.

Celinka i Jarek

SMSy z Serbii. Dopływamy Wielką Morawą do Dunaju. SMS 11.

22 sie 2010, wloczykije w blogu Składakiem przez świat

Od mostu Osipaonica-Pozarewac Morawa zrobiła się szeroką rzeką o zarośniętych brzegach. Piłowaliśmy 6 godzin do ujścia.
Na Dunaju z niepokojem rozglądamy się za biwakiem. Ładnie, ale na porośniętych łozami brzegach trudno stanąć. Na szczęście Jarek wypatrzył na przeciwległym brzegu piaszczystą skarpę.

Celinka i Jarek

Ostatnie machnięcia wiosłami po Morawie i mamy Dunaj.
Na szkicu można porównać wielkość Wielkiej Morawy z Dunajem (wpis KK).

SMSy z Serbii. Rzeka Morawa - spływ Wielką Morawą. SMS 10.

21 sie 2010, wloczykije w blogu Składakiem przez świat

Brzegi Morawy szpecą śmieci. Podjeżdża chłop traktorem i bez żenady, w biały dzień kipuje odpady na skarpę. Jeżeli Morawa nie tonie w śmieciach to pewnie dlatego, że w czas powodzi wszystko gdzieś spływa.

Celinka i Jarek


kajak.org.pl - strona wszystkich kajakarzy