Młyny

W dniu 14 grudnia 2008 r. odbył się na Bystrzycy spływ studenckich „twardzieli”. W oczekiwaniu na uczestników nawiązała się rozmowa dotycząca pobliskiego dworu, historii, młynów na rzece. Marysia, autorka wielu artykułów krajoznawczych wyliczała „jeszcze jest, już nie ma…” a ja widziałem tylko niektóre z nich. Części nie zobaczę nigdy…

Leon Karłowicz
Nadbystrzyckie młyny

Płynie rodzinna Bystrzyca,
Kwietnych łąk mija kobierce
I chociaż oko zachwyca,
Przygniata, uciska serce.

Od lat toczy swe wody
Uroczo i pracowicie;
Pięknem krzepiła ducha,
Siła wzmacniała życie.

Obracała kołami,
Kręciła młyńskie kamienie,
Ziarno na chleb zamieniała,
Krzepiła ludzkie istnienie.

Lecz przyszedł szatan w te strony,
By zniszczyć dzieło historii,
A potem na gruzach i zgliszczach
Chodzić w chwale i glorii.

Płynie i dzisiaj Bystrzyca
Przez barwne, kwieciste łąki,
Lecz w lustrze swym cicho odbija
Już tylko młynów szczątki.

Pogniły, mchem porosły,
Lub znikły sponad rzeki.
Człowiek to bliski uczynił,
Choć kazał sąsiad daleki.

I toczyć się będą te wody
Z Kiełczewic, Rudnika, Sulowa
I czekać, aż młyny nadrzeczne
Polska podniesie nowa.

1 Responses to “Młyny”


  • Na Dolnym Śląsku w okolicach Wrocławia tez płynie rzeka Bystrzyca, na ktorej również sa stare młyny. Jest tez Park Krajobrazowy “Doliny Bystrzycy” co sprawia,ze nasza rzeka jest mocno zwałkoa a jak jeszcze uda sie załatwic upust z zalewu w Mietkowie to “jazda: jest niesamowita- tylko dla doświadczonych kajakarzy.
    Pozdrawiam Bożena S

Leave a Reply