O sukcesie Jamesa i Justina już pisałem w niusach kajak.org.pl. Wielki wysiłek, ogromne ryzyko i doskonała organizacja przedsięwzięcia - za to należą się wielkie brawa. Nie o tym jednak napiszę.
Mało kto wie, że dwa tygodnie po wypłynięciu dwójki Australijczyków, po drugiej stronie Morza Tasmana czwórka wioślarzy wyruszyła w przeciwnym kierunku niż dwaj kajakarze. W wyprawie “Trans-Tasman Basefx Rowing Expedition” wzieli udział Kerry Tozer, Andrew Johnson, Steve Gates i Sally Macready. Wypłynęli 29 listopada 2007r. z Hokiango Harbour na północy Nowej Zelandii by po 32 dniach przybić do kei w porcie w Sydney. Dosyć ciekawe jest porównanie trudności jakie napotkały dwie ekipy: kajakarze i wioślarze, są one zadziwiająco podobne: problemy z dryfkotwą i obawy przed uszkodzeniem kadłuba (zresztą obie konstrukcje są bardzo podobne) w miejscu jej mocowania, zepsute odsalarki, problemy z zasilaniem u wioślarzy.


Więcej o ich wyprawie na stronie TheAge.
Ktoś powie: niespotykany wyczyn, przepłynęli tyle kilometrów!. Zgoda, ale mało kto wie, że transoceaniczne wyprawy odbywają sie dość często. Co więcej, zespoły nawet się ścigają
. Polecam obejrzenie strony regat wioślarskich przez Atlantyk.






Komentarze
RSS