Galicia 2008

Trochę cicho o ME we Freestyle rozgrywanym aktualnie w Ourense, Hiszpania. Na blogu Fiony Jarvie jest relacja z pierwszego dnia. Wiadomo, że woda jest mała, a odwój słabo trzyma, ale trójka Polaków powinna być do tego przyzwyczajona.

Wciąż szukam wyników.

PS. Dla ciekawych jak wypadli Polacy: wyniki

4 Odpowiedzi do “Galicia 2008”


  • Wiesz kto pojechał z Polski? Ja nie mogę nawet znaleźć listy zarejestrowanych zawodników.

  • Za kkk.org.pl: “Tomasz Czaplicki, Michał Wrzal i Marcin Marchowski wraz z trenerem Krzysztofem Czaplickim”.
    Listy też nie mogę znaleźć.
    Poczekam do poniedziałku, tymczasem na Pilicę jadę!

  • Aktualne wyniki i relacje z zawodów na stronie http://www.playboaters.de/index.php

  • “Trochę cicho” no cóż trudno się dziwić, nie bardzo jest w około czego robić hałas. Troszeczkę o samych zawodach pewnie napiszę na naszej stronce. Małe sprostowanie na zawodach pływaliśmy nie w odwoju, ale na falce, którą Wicemistrz Świata określił krótko w ten sposób “The spot is really small and very shitty. you can see the update here every trick is cut because it is so flushy , that if someone will stay there after 2cartwheels will be king” Czy takie stwierdzenie “I never was paddling in the hole bad like this!!!” Zaznaczam, że Peter Csonka napisał to przed zawodami, a więc nie był jeszcze rozgoryczony zajęciem 3 miejsca.
    Pewnie zawsze można powiedzieć, że wszyscy startowali na tej samej falce i tu zgoda. Jednak ME do czegoś zobowiązują, ogólnie straciło na tym widowisko, a na to też się nastawiłem. Czołowi europejscy zawodnicy na tej falce robili w dwóch przejazdach tyle punktów, ile niektórzy na MP w jednym przejeździe. O organizacji nie będę się rozpisywał, bo jeśli na takim poziomie były ME to nasze MP były na poziomie międzyplanetarnym.
    Jeśli chodzi o nasze występy na ME, wyniki mówią na pewno wiele, pokazują nasze miejsce w Europie, ale pokażcie mi w Polsce jedną falę, na której można trenować?
    Pytasz Bartku o listę zawodników zarejestrowanych, no cóż wiesz mi, że my sami do końca nie wiedzieliśmy czy jedziemy, zgłoszeni na ME zostaliśmy w ostatnim dniu.
    Do 1.07.2008 był termin przesyłania zgłoszeń na PŚ, myślisz, że pomimo iż jestem w zespole ds. Freestyle wiem, kto został zgłoszony? Może prościej zapytaj Zibiego, on też jest w zespole, spytaj czy wie? Teraz okazało się, że do 1.08.2008 można było dokooptować zawodników do PŚ, bo zgłosiło się 200 osób. Myślisz, że ktoś po za jedną osobą z zespołu wie, kto został zgłoszony? Podobno to ciało demokratyczne?
    Taki jest nasz polski Freestyle, potrafimy być wspaniali i robić wspaniałe imprezy. Potrafimy też być gorsi od Hiszpanów, którzy organizatora imprezy o fakcie, że ma zorganizować ME poinformowali, rzekomo trzy dni przed zawodami. Powiem więcej u nas jest gorzej, bo o tym, kto ma jechać nie wiemy nawet trzy dni po zgłoszeniu na zawody.

Pozostaw odpowiedź




kajak.org.pl - strona wszystkich kajakarzy