Składakiem przez świat

Blog Jarka Frąckiewicza i Celiny Mróz

Składakiem przez Ałtaj.

6 października 2008 · 2 komentarze · Szlaki

Mam o czym rozmawiać. Tego lata pływałem w Ałtaju, byliśmy we Włoszech i w Turcji. Zacznę od Ałtaju. Informuję wszystkich zainteresowanych, że rozpoznałem, moim zdaniem, szlak, który może być potraktowany jako wprowadzenie w Syberię. Rozumiem przez to rzeki do zrobienia, ciekawe, ale bez zbędnego ryzyka na początek. Przy tym trasy, na których nietrudno o zaopatrzenie, bo omal każdego dnia wioska po drodze. Dojazd i powrót na miarę Syberii wygodny i krótki. Z Moskwy do Barnaułu tylko dwie doby w pociągu, więc prawie nic, dodając do tego dobę z Moskwy do Gdańska.
Przepłynęliśmy, na zabranym ze sobą Tajmeniu, Jezioro Teleckie, rzekę Biję i Ob. Dotarliśmy do Barnaułu, omal do samego pociągu.
Jezioro Teleckie to perła spośród pereł, o wiele mniejsze od Bajkału, ale chyba ładniejsze i jeszcze mało w Polsce znane. Pełny rezerwat. Tydzień na nim to minimum.
Bija jest dwójkową górską rzeką, w sam raz na składak, choć mało kto potrafi sobie wyobrazić, czym jest dwójkowa syberyjska rzeka. Na niej też tydzień nam zeszedł. Dunajec przy Biji owszem, ale nie ta skala.
Zaś Ob poraził nas swym ogromem. Jedna z największych syberyjskich rzek, porozrywana niezliczoną ilością wysp i rozlewisk, z ginącymi poza linią horyzontu brzegami. Nie spodziewaliśmy się, że ta woda wiele nowego nas nauczy. Nasz trzeci tydzień, spędzony na Obie w słońcu i wietrze, zakończył się szczęśliwym dopłynięciem do Barnaułu.
Lepszej syberyjskiej wyprawy trudno sobie wyobrazić, a przecież pływałem tam już niemało. Ze względu na łatwy dojazd, naszą trasę można na różne sposoby modyfikować. Ja ze swej strony myślę o Katuniu i jeśli tylko okoliczności pozwolą, wybiorę się w Ałtaj jeszcze raz.
Jeżeli wzbudzę ciekawość swoją informacją, to dodam parę uwag o aktualnych sprawach paszportowo-formalnych, a jak nie, to też napiszę.
Jarek Frąckiewicz

Tagi: ···

2 komentarze ↓

  • 1 BArtek // 7 października 2008 · 20:23

    Ech, ten wschód - tam jest prawdziwy kajakowy raj. Szczerze zazdroszczę Wam tego Ałtaju. Koniecznie napisz coś więcej.

  • 2 Marucha // 11 grudnia 2008 · 13:15

    Do pływania po Syberii przymierzam się od dłuższego czasu, ale z tego co piszesz i opowiadałeś wynika smutna prawda - standardowy urlop 16 dni to trochę za mało :(.
    Również zazdroszczę i pozdrawiam serdecznie.

Napisz komentarz